Lifelong learning.

5 październik 2009

‘Różnica między prezerwatywą, a naturalnym planowaniem rodziny jest taka, że aby skutecznie użyć prezerwatywy nie trzeba przeczytać kilku książek, przejść kilku szkoleń, mieć dwudziestu lat doświadczenia oraz dużej ilości szczęścia.

To czyni prezerwatywę niegodnym człowieka, który chce się rozwijać przez całe życie.’

Finezja.

18 wrzesień 2009

Guzdrajew przymierzał się do śniadania rozważając wybór pomiędzy rakotwórczym prażonym pieczywem, jajecznicą powodującą choroby układu krążenia, a morderczym słodkim dżemem. Całość zamierzał popić uzależniającą kawą lub mlekiem, którego niestety nie trawił.

Czuł się jak finezyjny samobójca planujący swoją śmierć na raty.

Hydra.

15 wrzesień 2009

W miejscu pracy Guzdrajewa stwierdzono, że usługa świadczona niechętnym temu klientom jest niewystarczającej jakości.
Władza, w postaci wysoko postawionego urzędnika natychmiast podjęła rewolucyjne kroki. Zmieniono kilka nieistotnych formularzy i zdezorganizowano kilka marginalnych procesów. Dobrych kilka dni zajęło Guzdrajewowi wprowadzenie wszystkich zakładanych zmian. Oczywiście tylko na piśmie.

Wszyscy byli zadowoleni. Władza, bo miała poczucie, że coś zrobiła. Współpracownicy Guzdrajewa, bo mieli poczucie, że nie musieli nic robić. Guzdrajew w sumie też, bo miał o czym pisać w pamiętniku.

Z masochistyczną satysfakcją zanotował: ‘Biurokracja to hydra, która odgryza własne głowy.’

Dowód.

9 wrzesień 2009

Emil dowiedział się, że używa zaledwie dziesiątej części słów, które jest w stanie rozumieć.

‘Jeśli tak’ zanotował ‘to mówienie jest udowadnianiem wszystkim swojej ignorancji.’

Komentarz.

7 wrzesień 2009

Guzdrajew zakończył czytanie imponująco długiej i interesującej dyskusji na temat sytuacji Polski i Finlandii w roku 39 poprzedniego wieku. Centralną osią dyskusji było słowo “chuj”, a postawiona teza zdawała się dzięki niemu zyskiwać swe potwierdzenie.

‘Dla niektórych pamiętnikiem jest cały świat’ zanotował, również autoironicznie.

Absurd²

31 sierpień 2009

Guzdrajew postanowił wziąć kredyt na szlachetny cel. Rozmowy z pracownikami kilku kolejnych banków uświadomiły mu, że pieniądze i owszem dostanie, ale wcześniej musi wykazać, że już je ma.
Absurdalność tej sytuacji w jakiś sposób mieściła się jeszcze w głowie Guzdrajewa i z kredytem oraz szlachetnym celem zaczął się powoli żegnać.
W całkowite zdumienie wprawiła go jednak informacja pracownika kolejnej instytucji, który z całkowitą powagą stwierdził, iż owe brakujące pieniądze, konieczne do wykazania jako własne może na dogodnych warunkach pożyczyć od potencjalnego kredytodawcy.
‘Absurdalne rozwiązanie absurdalnego problemu może przywracać normalność.’ zapisał czekając na załatwienie formalności.

Emilia.

28 sierpień 2009

Emil był mężczyzną. Tak mu się przynajmniej wydawało od czasu, gdy cokolwiek wydawać mu się mogło. Relatywność prawdy jest jednak sprawą oczywistą, podobnie jak to, że każda pewność może zostać zachwiana.
Przesłanki wspierające swoją kobiecość Emil czerpał z kilku pozornie nic nieznaczących faktów. Po pierwsze miał kręcone włosy. Ścinał je w prawdzie regularnie, ale to nawet marny student psychologii mógłby zakwalifikować jako element wyparcia. Po drugie, w czasach studenckich Guzdrajew raz (za to raz dobrze udokumentowany) dał się wymalować jak kobieta.
Argumentem, decydującym był jednak fakt, że Emil biegał 800m z wynikiem, z którym na przeciętnych męskich zawodach zrobił by z siebie pośmiewisko.

Pochwała głupoty.

26 sierpień 2009

‘Do życia w biedzie najczęściej wzdychają głośno właściciele pokaźnych i stale zasilanych kont bankowych’ zgryźliwie i bez związku rozpoczął wpis Guzdrajew. Urodzinowe forsowanie bram mądrości przy pomocy intelektu zakończyło się kolejnym spektakularnym chaosem w głowie.

‘Głupcy mają łatwiej’ napisał w końcu zdesperowany i już nie wiedział, po której stronie bramy stoi.

Wakacje w kurorcie.

19 sierpień 2009

Tygodniowa lub dwutygodniowa tortura o szerokim spektrum oddziaływania.

Wyewoluowała ona z istniejącej w XVIII wieku na terenie dzisiejszej Finlandii, kary o nazwie loma. Stosowano ją głównie wobec arystokratów, których skazano za przestępstwo, za które zwyczajowo orzekano karę chłosty.
Kara polegała na wielogodzinnym łaskotaniu skazanego po piętach w zatłoczonej saunie. Aby złagodzić cierpienie skazany miał możliwość przyjmowania alkoholu w dowolnych ilościach.

Zamiana chłosty na loma była kosztowna i dość szybko stała się jednym z elementów określania statusu społecznego.

Nikt.

20 lipiec 2009

Jeden z sąsiadów Guzdrajewa był humanistą. Liczby były dla niego tworem stworzonym przez złośliwych pedagogów, a brak umiejętności policzenia odsetek od kredytu poczytywał sobie za wyjątkowy powód do dumy. Jednakże dzięki intensywnym studiom potrafił znakomicie odróżnić definicję transportu morskiego od transportu lądowego oraz wiedział, że monitoring i e-learning to nowoczesne metody szkolenia pracowników.
Sąsiad uczciwie przyznawał również, że etyka to zagadnienie stawiające przed człowiekiem wyjątkowe wymagania. Temat obfitował w wiele trudnych do zapamiętania definicji, a posiadana przez sąsiada kserowana ściąga na egzamin była długa i fatalnie odbita.

Drugi sąsiad posiadał natomiast umysł ścisły. Chwalił się umiejętnością robienia ogromnej ilości błędów ortograficznych, w zdaniach, których jak przyznawał ‘i tak nie umiał poprawnie sklecić’. Znakomicie radził sobie natomiast z obsługą dawno nieużywanych programów do obsługi poczty elektronicznej.
Etyką nie interesował się wcale.

‘Jestem nikim’ zanotował tego dnia osamotniony Emil.