Mruczuś, zjesz tą wędlinkę czy nie?
Bo jak nie jesz to zabieram miskę?
Chcesz?
No to sprzątam…
‘Potrafimy rozmawiać ze zwierzętami jak z innymi ludźmi. Z jakiś przyczyn nie decydujemy się, aby zrobić to samo z własnymi dziećmi.’ zapisał.
Mruczuś, zjesz tą wędlinkę czy nie?
Bo jak nie jesz to zabieram miskę?
Chcesz?
No to sprzątam…
‘Potrafimy rozmawiać ze zwierzętami jak z innymi ludźmi. Z jakiś przyczyn nie decydujemy się, aby zrobić to samo z własnymi dziećmi.’ zapisał.
Listopad 16th, 2011 at 12:25
Mruczuś nie chce wędlinki?? To może jaki chory?
Listopad 16th, 2011 at 20:01
raczej wędlinka nieświeża.
Listopad 18th, 2011 at 17:58
Podajesz zwierzaczkom nieświeżą padlinkę? Wstyd! Choć z drugiej strony, w tym szkolnictwie wyższym jakoś nieszczególnie podobno, więc są okoliczności łagodzące
Listopad 21st, 2011 at 17:22
Ja akurat mam świetny kontakt i ze swoimi dziećmi, i ze zwierzętami. Świeżą szyneczkę jedzą dzieci, a nieświeżą piesek. Miałem cztery mruczusie, a nie mam już żadnego.
Listopad 21st, 2011 at 17:54
Podobno koty mają bardziej delikatne żołądki od psów…
Listopad 24th, 2011 at 12:00
Komerski, podawać można, kot swój zmysł ma i nieświeżej nie zje, a i ludziom żołądki uratuje. Potwierdzone empiryczne.