Guzdrajew do Kropotkina oczywiście umywać się nie może. Z resztą robić tego nie zamierza, bo i umywanie najmocniejszą stroną Emila nie jest (wystarczy zapytać żonę o puste obietnice dotyczące zawartości zapełnionego zlewu).
Formę więc mamy.
Treści dostarcza życie i więcej nie trzeba. Przyznać jednak należy, że życiem Guzdrajewa obdarzyć można by więcej niż jedną osobę. Uśredniając, mniej więcej 110% człowieka. Proza ma również swoje prawa.
Dla mnie, człowieka wiecznie wątpiącego w prawdziwość zgromadzonej wiedzy, który uważa za słuszne publikować dopiero wtedy, gdy nabędzie odpowiedniej pewności oraz publikować to, co nie zostało jeszcze wystarczająco rozlegle opisane, przygotowanie wpisu w formie opinii jest zajęciem niesłychanie czasochłonnym. Połowa przeprowadzonych przemyśleń nigdy nie zostaje zapisana. Połowa zapisanych nigdy nie zostaje uznana za godne przeniesienia do sieci. Połowa przeniesionych do sieci i tak nie spełnia postawionych wymagań. Zaś wśród tych, które wymagania spełniają połowa wciąż domaga się jakiejś formy poprawy.
Natomiast czasu na blogowanie, po odjęciu obowiązków i zwyczajnego marnotrawstwa, pozostaje niewiele. W takich warunkach formy krótkie, mocno subiektywne, umieszczone w mniej lub bardziej autentycznych sytuacjach sprawdzają się znakomicie (autorowi) i pozwalają zaspokoić podstawową potrzebę – aby pisać.
Pozdrawiam,
dru’
* Piszę z małej, bo on sam pisze z małej. Niech prostuje jeśli uzna za stosowne.
—
wrzesień 2011
Zrobił mi się z tego pamiętnik. No ale nie ma co rozpaczać nad zużytym atramentem. Panta rhei.
Sierpień 1st, 2009 at 19:42
“Natomiast czasu na blogowanie, po odjęciu obowiązków i zwyczajnego marnotrawstwa, pozostaje niewiele.”
Cynik (lub żartowniś) dparłby pewnie: w takim razie najwyższy czas ograniczyć obowiązki…
Mimo to – nie ustawaj.
Pozdrowienia
t.
Sierpień 19th, 2009 at 11:20
Złośliwiec zaproponował by wydłużenie doby…
Pozdrawiam.
Listopad 16th, 2009 at 10:00
a teraz to masz już DWA zaniedbane blogi
Listopad 29th, 2009 at 18:20
zaniedbane… ładny eufemizm…
Luty 7th, 2010 at 8:59
Dru’ – mam nadzieję, że dobrze u Ciebie. Trzymaj się ciepło, i przyjmij życzenia noworoczne na rok 2010, 2011 i – gdybysmy w międzyczasie nie mieli kontaktu – również na 2012, 2013 i 2014.
Marzec 29th, 2010 at 22:00
Dziękuję za życzenia na ten rok i przyszły.
Podziękował bym również za kolejne, ale jak tylko przeczytasz ten komentarz podziękowania przestaną być zasadne.