Category Archives: obserwacje

Jeden.

‚Wychowanie to jeden wielki pic na wodę. Dziecko i tak robi dokładnie to co ty, naśladując twoje zachowanie ze skrupulatnością, którą zalecają kaznodzieje opowiadając o żywotach świętych.
Ponieważ dodatkowo nie ponosi odpowiedzialności za swoje decyzje, natomiast ponosi konsekwencje twoich Wasza relacja zyskuje dodatkowej mocy.
Tym samym ilekroć oczekujesz lepszego zachowania swoich podopiecznych, zacznij mniej pobłażać sobie, a więcej swoim dzieciom.’

‚Ha!’ mruknął bez konsekwencji.

Reklamy

Nic.

‚Pomysł, żeby zamiast rozmawiać o niczym, nie mówić nic znakomicie prowadzi do naruszenia granic konwencjonalnych życia towarzyskiego. Niestety nie potrafię czerpać z tego niczego innego poza czystą przyjemnością.’ zapisał nieco niepewnie, obawiając się kogo skopiował tym razem.


Wydatek.

‚Strach to mało efektywny sposób wydatkowania własnej wyobraźni.’


Reszta.

‚Dziś jest pierwszy dzień reszty twojego życia’ błyskotliwie przypominają guru od motywacji. Pomijają przy tym zręcznie fakt, że jest to jednocześnie ostatni dzień tego co dotychczas udało się przeżyć.
Cóż więc z tą resztą po reszcie?

‚Z jakiejś przyczyny potencjalnie nawracający się grzesznik lepszy jest od chwilowo upadającego cnotliwca’ zapisał zagubiony.


Strach.

Z roku na rok, bał się coraz mniej. Ostatnio bał się już tak mało, że zaczął się powoli bać, że zbyt mało się boi. Niestety strach przed strachem też był jakiś niepewny i nie bardzo nadawał się do kształtowania motywacji.
Pozostawało się nie bać i nie bardzo wiedział czy tego chce, czy to po prostu znużenie wszechobecnymi zagrożeniami. Z brakiem ostatecznej odpowiedzi godzić się już nauczył.

‚Strach to mało efektywny sposób wydatkowania własnej wyobraźni’ zapisał pragmatycznie na koniec.


Huśtawka.

Emil w formie chaotycznej i niekontrolowanej nabierał cech ideału. Natrafiając na obcego przybierał kształt doskonałego przeciwieństwa niczym kolega zabaw na huśtawce wahadłowej. Równowagę osiągał więc nie poprzez brak ruchu, ale nieustanne wychylanie się i ścieranie z rozmówcą.

W samotności nieuchronnie tracił swój kształt i charakter. Nie mógł istnieć.

‚Mdłości mam od bycia sobą’ zapisał.


Rosyjski front.

Pod koniec dyskusji o głębokim przesłaniu „Skrzydlatych Świń”, którego to przekonania Emil z jakiejś przyczyny nie podzielał padło zdanie: ‚Pan to nas chyba nie lubi za te emocjonalne dyskusje.’

‚Ludzie w moim wieku potrafią przez kilka godzin dyskutować o wyższości iglastego skalniaczka nad liściastym oraz z niekończącą się radością podkreślać fakt, że temperatura powietrza podniosła się o trzy stopnie. W nieodległej przyszłości dojdzie to tego prześciganie się w wychwalaniu osiągnięć własnych dzieci, a potem nasączone cierpieniem dyskusje o chorobach. Na tym tle to, że próbujecie mnie przekonać do waszej dumy z nieumiejętności dostrzegania zjawisk dla mnie oczywistych prezentuje się nader interesująco’ zapisał bez złośliwości.